Czy zastanawiałeś/aś się ile znaczysz dla ludzi, z którymi przebywasz? Na ile wyceniają Twój sposób bycia, charakter, poglądy (i wierność tym poglądom)? Czy zależy im na Twoim towarzystwie? Czy zastanawiałeś/aś się ile znaczysz dla Boga? Nie pytamy o to, czy wiesz, co Biblia o tym mówi, ale czy czujesz, że dla Boga masz wartość.
Ktoś mądry powiedział, że wartość danej rzeczy nie zależy od tego, ile za nią żądamy, ale ile kupujący jest w stanie za nią dać. A teraz pomyśl, ile dał za Ciebie Chrystus-Wykupiciel. Licytacja na aukcji przekroczyła znacznie cenę minimalną, ba!, przekroczyła nawet cenę maksymalną. Szatan rozbił świnkę skarbonkę, ze skarpetek powyciągał wszystkie zaskórniaki, z kieszeni wyjął ostatnie drobne, ale i tak mu nie starczyło. Bóg sporo wydał. „Większej miłości nikt nie ma nad tę, jak gdy kto życie swoje kładzie za przyjaciół swoich (J 15,13)”.
Odpowiadając na pytania postawione na początku możesz powiedzieć, że nienajgorszy z Ciebie człowiek. Jeśli weźmiemy pod uwagę moralne kryteria, to my też nie okażemy się źli (bez nałogów, nie notowani [no, poza kilkoma mandatami], staramy się być uprzejmi, jesteśmy szykowni, no i studiujemy teologię). Wypadamy dobrze na tle innych ludzi, świata, zwłaszcza tego świata, który opisany jest w szóstym rozdziale Pierwszej Księgi Mojżeszowej. Tamten świat był tak zepsuty, że Bóg żałował, że stworzył człowieka! Rozumiecie? Bóg żałował, że stworzył nas, ludzi! My NIE rozumiemy (ale spoko, Muminek też nie rozumiał dlaczego Włóczykij odchodzi każdej jesieni [to temat na inną dyskusję]).
W tamtym świecie znalazł się tylko jeden człowiek, który „znalazł łaskę w oczach Pana (1Mż 6,8)”. Czytamy, że Noe (bo o niego chodzi) był sprawiedliwy, nieskazitelny i chodził z Bogiem. Cokolwiek o sobie myślimy, do Noego nam trochę brakuje. Mało kto mógłby, „z czystym sumieniem”, coś takiego o sobie powiedzieć. Ale nawet taki gość jak Noe nie został uratowany sam z siebie. Po pierwsze „znalazł ŁASKĘ w oczach Pana”, po drugie dostał rozkaz: „zbuduj sobie Arkę”. I zbudował.
Co to znaczy znaleźć łaskę? W sumie to nie wiemy. Ale żeby znaleźć trzeba szukać. A łaska to według sjp.pwn.pl: „pomoc, opieka lub niezasłużony dar udzielany przez Boga człowiekowi”. Jeśli więc ratunek Noego był niezasłużonym darem, to nie mógł wynikać z jego sprawiedliwości, nieskazitelności i tego, że chodził z Bogiem. Dziwne… To by znaczyło, że fakt, iż dobrze wypadamy na tle świata, jesteśmy wzorowymi chrześcijanami (itd.) nic nam nie pomoże. Musimy więc szukać Łaski.
Zbuduj sobie Arkę! Przestań twierdzić, że wystarczy wieść żywot człowieka poczciwego – poszukaj Łaski. Uwierz, że budowanie łajby z dala od jakiegokolwiek akwenu nie jest absurdem. Tu nie zawsze można być racjonalistą. Zaufaj, że dokładne wymiary Arki ułatwiają budowę. Jeśli się do nich zastosujesz będziesz miał pewność, że konstrukcja się nie rozpadnie na mocnym wietrze i wielkich falach. Zbuduj sobie Arkę! Ten Boży rozkaz chce Cię ocalić. Jesteś zbyt cenny dla Boga, żeby tego rozkazu nie wykonać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz