„…bo bezsprzecznie wielka jest
tajemnicy pobożności.” 1 Tym. 3.16
To co tajemnicze jest zazwyczaj
wyjątkowe, jest zazwyczaj piękne. Zjawiska jakie nazywamy tajemniczymi należą
do tych najbardziej wyczekiwanych, pozwalających zatrzymać się i skupić na czymś
całkowicie innym niż robiliśmy do tej pory, należą do tych, które zapadają w
pamięci na długi czas. Do takich zjawisk, które możemy obserwować co jakiś czas
należy między innymi księżyc świecący swoimi promieniami na taflę jeziora, czy
też na skrzący się śnieg. Tajemnicze są wysokie góry swoimi czubkami sięgające
niemalże stóp Boga gdzieś w niebiosach. Padający deszcz, którego każda kropla
gra odpowiednią nutę usypiając nas do snu. Błyskawica przytulająca ziemię
swoimi licznymi rozgałęzieniami od wschodu, aż po zachód. Cała ziemia wydaje
się tajemniczą, gdy tak spojrzymy na liczne odciski Bożej dłoni. Na cuda natury jakie stworzył Bóg. Pewnie jeszcze wiele innych w waszym odczuciu
tajemniczych obrazów moglibyście umieścić powyżej.
Autor listu do Tymoteusza
tajemniczą nazywa także pobożność. Chodź w tym przypadku pobożność odnosi się
do Chrystusa i dzieła jakie dla nas uczynił, to pobożność w naszym odczuciu
rozumiana jest, jako pewne cechy osobowości, a także czynności jakie dzięki
niej mogą być wykonywane w życiu duchowym. Realizowana jest w życiu jako niezrozumiałe
wydarzenia, wyjątkowe sytuacje zaplanowane przez samego Boga. Właśnie w
tajemnicy doświadczamy Bożego działania. W wyjątkowy sposób modlitwa dociera do
Króla wszechświata. Wielką tajemnicą pozostanie także dla mnie fakt tego, że
Król wszechświata chce mnie wysłuchać, znikomej ludzkiej postaci.
Pomyślcie o tym, co u was jest
tajemniczym. Zapewne jest to piękne i wyjątkowe. Zapewne będzie to także wasz
rodzaj pobożności i sposób prowadzenia was przez życie. Pobożność i tajemnica
wydają się być dobrym połączeniem trafiającym do naszej wyobraźni. Oba
określenia wydają się być także idealnymi na opisanie przeżywanego czasu spędzonego
w Bożej obecności.
„…bo bezsprzecznie wielka jest
tajemnicy pobożności.”
Kilion